FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Biznesmen z Lublina chce przyjąć 100 rodzin uchodźców i zapewnić im godziwe życie

27-10-2021
Biznesmen z Lublina chce przyjąć 100 rodzin uchodźców i zapewnić im godziwe życie
Biznesmen z Lublina chce przyjąć 100 rodzin uchodźców i zapewnić im godziwe życie
fot. Wikiwikiphoto/Wikimedia Commons i Instagram/fundacjaocalenie

Władysław Grochowski, prezes sieci hoteli Arche opublikował we wtorkowym numerze „Rzeczpospolitej” otwarty list do rządzących. Wyraża w nim ubolewanie nad niesprawiedliwym losem uchodźców przebywających na granicy polsko-białoruskiej.

W liście Grochowski w poruszający sposób opisuje sytuację na wschodniej granicy, jego apel to według niego „wołanie o mądrość i szlachetność”. Biznesmen zawnioskował do polskich władz o wydanie zgody na przyjęcie przez niego 100 rodzin uwięzionych uchodźców. Przedsiębiorca zapowiedział, że jest gotów zapewnić im mieszkania oraz pracę, a dzieciom dostęp do edukacji.

Jeden z hoteli należących do Grochowskiego leży niedaleko strefy stanu wyjątkowego, więc biznesmen jest na bieżąco z rozgrywającymi się tam ludzkimi dramatami. W liście pisze, że nie zgadza się na upadlające i nieludzkie traktowanie migrantów. Nawołuje do empatii i zrozumienia, uważa że zwłaszcza my, Polacy, powinniśmy solidaryzować się z cierpiącymi, gdyż sami doświadczyliśmy podobnych rzeczy w przeszłości. Jest przekonany, że za jego przykładem pójdą także inni przedsiębiorcy gotowi pomóc przybyszom z zagranicy.

„– Niech ci ludzie już nie cierpią. Niech ubłoceni, przemoczeni, głodni wstaną z kolan i zaczną nowe życie. Nie godzi się, a trwa to już kilkanaście tygodni, w taki sposób traktować ludzi potrzebujących pomocy. Szczególnie nam, Polakom, którzy tyle wycierpieli w przeszłości. Jestem przekonany, że za moim przykładem pójdą inni polscy przedsiębiorcy. Tylko pozwólcie nam to zrobić” napisał Grochowski w swoim otwartym liście.

Jak podaje „Rzeczpospolita” przedsiębiorca już 20 lat temu wspierał przesiedlonych Polaków ze wschodu. Razem z fundacją żony, Leny Grochowskiej, chce pomóc ludziom, którzy są traktowani w nieludzki i uwłaczający sposób ze względu na swoje pochodzenie i kulturowe różnice.

„– Nie zgadzam się na budowę muru, zasieków, poniżanie godności człowieka, skazywanie na jakąkolwiek formę cierpienia, dyskryminację i inwigilację, brak komunikacji z najbliższymi, tylko dlatego, że ludzie ci nie są Polakami, że pochodzą z krajów o odmiennej kulturze religijnej” napisał.

Jak sam Grochowski podkreśla, jest apolityczny. Swoje działania argumentuje tylko empatią i chęcią niesienia pomocy. W przeszłości jego firma angażowała się m.in. w budowę szkoły w Czadzie. W jego działaniach zawsze najwyższą wartością było niesienie pomocy, wyrównywanie nierówności społecznych i czyste środowisko.

/tekst: Julita Karpacz/

FacebookInstagramTikTokX