Skrócony tydzień pracy będzie rozwiązaniem na okres sześciu miesięcy. Po tym czasie pracownik zdecyduje, czy taki układ mu odpowiada czy też woli wrócić do 5-dniowego modelu. Decyzja całkowicie należy więc do pracownika.
Porozumienie daje pracownikom również prawo do wyłączania urządzeń roboczych poza godzinami pracy oraz ignorowania wszelkich wiadomości służbowych – bez narażania się na reperkusje. Reformy obejmą ponadto pracowników firm takich jak Uber, Deliveroo oraz Just Eat Takeaway, którzy otrzymają ubezpieczenie od obrażeń poniesionych w pracy. Zostaną także poprawione przepisy dotyczące samozatrudnienia. Zmiany mają na celu poprawę jakości życia Belgów i zapewnienie im lepszej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Belgia nie jest jedynym krajem testującym takie rozwiązanie. We wrześniu 2021 roku Szkocja rozpoczęła próbny czterodniowy tydzień pracy. Również Islandia, Hiszpania i Japonia przetestowały taki model w zeszłym roku. Islandia sprawdzała tego typu system w latach 2015-2019 i od tego czasu stał się on wyborem większości pracujących w kraju. Z kolei Zjednoczone Emiraty Arabskie w grudniu ubiegłego roku stały się pierwszym krajem, który oficjalnie przeszedł na czteroipółdniowy tydzień pracy.
/tekst: Natalia Neubauer/