FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

„Bad Romance”... w sztuce!

24-03-2023
„Bad Romance”... w sztuce!
„Bad Romance”... w sztuce!
Fragment muralu towarzyszącego wystawie

Poznajcie wybrane prace z kolekcji mBank Polska „m jak malarstwo” w katowickim Rondzie Sztuki.

wybić i mierzyć z uznanymi nazwiskami, jednak istnieją pomysły, jak to zmienić. Przykład daje mBank, który w 2020 roku stworzył kolekcję prac młodych polskich malarzy „m jak malarstwo”, by zaktywizować rynek sztuki i otworzyć go na nowe nazwiska. Wówczas mBank przeznaczył na aukcję w DESA Unicum ponad sto pięćdziesiąt obiektów z własnej, tworzonej latami kolekcji.

Na pierwszej aukcji sprzedano trzydzieści prac, a dochód w wysokości ponad pięciu milionów złotych zasilił nowy fundusz „m jak malarstwo”, który wciąż się rozwija.

„Rodziną przytulamy grób moich bliskich”, Patryk Różycki, „Gigantki”, Zuzanna Szary

W Rondzie Sztuki w Katowicach ma miejsce kolejna już wystawa twórczości wybijających się twórców spod skrzydeł funduszu, wśród których można wymienić Alicję Pakosz, Filipa Rybkowskiego, Monikę Falkus, Jakuba Glińskiego i Jana Możdżyńskiego, Mikołaja Sobczaka czy Agatę Słowak. Jakim kluczem zostali dobrani artyści, których sztukę zaprezentowano w ramach „Bad Romance”?

„Wybieraliśmy takie prace z kolekcji, które wchodziły ze sobą w interakcje na poziomie formalnym lub tematycznym. Układaliśmy je później w pary, trójkąty lub wielokąty wzajemnych quasi miłosnych połączeń i obserwowaliśmy, co się z tego wyłania. Motywem przewodnim było zaczerpnięte z psychologii pojęcie »koluzji«, czyli nieuświadomionej zmowy, którą czasem można zaobserwować w bliskich relacjach. Na potrzeby wystawy przeszczepiliśmy ten termin na pole sztuki, by tropić nie do końca jawne i celowe zbieżności lub antagonizmy między pracami”, mówią Marta Antoniak i Tomek Baran, kuratorzy kato- wickiej ekspozycji.

„Łzy płynące z oczu, ale to błyskawice”, Szymon Szewczyk

Uwagę zwraca również nazwa wystawy przywodząca na myśl skojarzenia z utworem Lady Gagi o tym samym tytule. „Zależało nam, by wystawa mimo poważnych i nierzadko osobistych wątków poruszanych w prezentowanych obrazach była jednocześnie sensualna i popowa. Ściany, na których wiszą obrazy, mienią się brokatem, a zaprojektowany plakat mógłby spokojne służyć za reklamę jakiejś fajnej, katowickiej imprezy tanecznej. Uzyskany w ten sposób kontrast pozwala na budowanie perspektywy, która w naszym odczuciu sprzyja interpretowaniu”, dodają Antoniak i Baran.

Z kolei na pytanie o to, co artyści zyskują dzięki funduszowi mBanku, odpowiada Piotr Sarzyński, przewodniczący Komisji Zakupowej: „Zyskują coraz więcej, wraz z tym, jak kolekcja umacnia się i rośnie jej prestiż w świecie polskiej sztuki. Czujemy, że jesteśmy uważnie obserwowani chociażby przez galerzystów proponujących współpracę artystom znajdującym się w naszej kolekcji. Znam wiele przypadków kolekcjonerów, którzy w swoich zakupach kierują się naszymi wyborami. Można powiedzieć, że kolekcja jest jednym z elementów przyspieszających dalszą karierę malarskiej młodzieży”.

Wystawę „Bad Romance” można oglądać do 9 kwietnia w Rondzie Sztuki w Katowicach.

fot. Tomasz Böhm

Advertisement
Advertisement
FacebookInstagramTikTokX
Advertisement
Advertisement