Artystka-androidka Ai-Da w roli modelki podczas London Design Festival

21-09-20213 min czytania
Artystka-androidka Ai-Da w roli modelki podczas London Design Festival
fot. Mika Kailes
Cyfrowa moda to już nie tylko wyobrażenia, ale rzeczywistość. W londyńskim Victoria and Albert Museum została otwarta intrygująca wystawa „Biomimicry”. Przestrzeń zagospodarował pionierski dom mody cyfrowej Auroboros, a w niej przedstawił nowoczesny projekt. W roli głównej wystąpi androidka Ai-Da i, choć znana jest raczej z malowania obrazów, tym razem wciela się w rolę modelki i pozuje w innowacyjnej kreacji.
Kultura współpracy artystów i domów mody ma stosunkowo długą i bogatą historię, sięgającą jeszcze do lat 30. XX wieku i długotrwałego partnerstwa Elsy Schiaparelli z Salvadorem Dalì. Marka Auroboros również zdecydowała się na współpracę z artystką, która nawet na standardy dynamicznie rozwijającego się przemysłu mody, jest nietypowa. Ai-Da to pierwszy na świecie ultrarealistyczny robot, będący jednocześnie humanoidalnym artystą. Androidka potrafi świetnie rysować, balansuje pomiędzy precyzyjnymi portretami i spontaniczną abstrakcją, przy tym dobrze odnajduje się w sferze performance’u. Jako maszyna z możliwościami sztucznej inteligencji posiada ogromny potencjał twórczy, który ewoluuje wraz z każdą pracą, którą wykonuje. Dzięki projektantom z Auroboros ma okazję sprawdzić się także w modelingu.
fot. Mika Kailes

Nowy wymiar twórczej ekspresji w Victoria and Albert Museum

Twórcy marki Auroboros uczestniczą w London Design Festival, który odbywa się obecnie w stolicy Wielkiej Brytanii i trwa do 26 września. Ich cyfrowe projekty inspirowane są strukturami roślinnymi, anatomią człowieka i nadprzyrodzonymi bytami z filmów science fiction. Poprzez wystawę „Biomimicry” naśladują cykl życia natury w emocjonalnym i eksperymentalnym przedstawieniu artystycznym na żywo. Na potrzeby festiwalu opracowali wielowarstwowy projekt obejmujący zarówno fizyczną przestrzeń Victoria and Albert Museum, jak i metawersum. Założony Dom mody Auroboros łączy naukę i technologię z haute couture, a także modą ready-to-wear. Ponadto marka bada nową drogę rozwoju dla branży.
W swoim debiucie jako modelka, androidka Ai-Da wypełnia róg galerii mody Victoria and Albert Museum, gdzie ubrana jest w niestandardową suknię. Kreacja, co ciekawe będzie rosła w czasie rzeczywistym, a to dzięki wykorzystaniu procesu utleniania. Podczas tego wszystkiego Ai-Da będzie rysować autoportrety, widziane przez kamery w jej oczach, które rejestrują odbicia ewoluującego spojrzenia w sąsiednim lustrze. Oprócz tego występu odwiedzający mogą również wchodzić w interakcje z robotem.
fot. Mika Kailes
Naśladując kwitnący kwiat, suknia będzie rosła i zmieniała się w ciągu najbliższych dni – sami projektanci będą regularnie nakładać kolorowe płyny na jej podstawowe materiały, ale przyznają, że nie mają pojęcia, jak będzie wyglądać jej ostateczny efekt. Z kolei projekty cyfrowe będą dostępne do doświadczania wirtualnie przy użyciu rozszerzonej rzeczywistości, zapraszając do wyobrażenia sobie nowej ery projektowania obejmującej innowacje oraz zrównoważony rozwój. Jak wygląda to od technicznej strony? Kluczem jest tworzenie ubrań haute couture, które będą rosły na ciele w czasie rzeczywistym przez proces krystalizacji, przed ich dalszą ewolucją w sferze cyfrowej. Następnym krokiem jest wykorzystanie techniki skanowania 3D i AR.
/tekst: Martyna Trojan/
FacebookInstagramTikTokX