Na tę premierę czekali z niecierpliwością fani obu wokalistek. Plotki o duecie krążyły od miesięcy i w końcu nadszedł ten dzień. Utwór "Rain On Me" wylądował dzisiaj na serwisach streamingowych. To murowany hit lata i na pewno nie zabraknie go w klubach, gdy tylko ponownie zostaną otwarte.
O 19. z kolei klip do "Rain On Me" zadebiutował na platformie YouTube i możemy w nim zobaczyć artystki tańczące w deszczu na niebotycznie wysokich platformach. Fikuśne makijaże, świetne wizualizacje i szalona choreografia - Ariana Grande i Lady Gaga zdecydowanie nie zawiodły.
Popowy duet, którego potrzebowaliśmy
"Rain On Me" to drugi singiel promujący szósty album Lady Gagi "Chromatica", którego premiera została przesunięta na 29 maja z powodu pandemii koronawirusa. Pierwszym był utwór "Stupid Love", okrzyknięty powrotem Gagi do popowych korzeni. Przed jego premierą, wszyscy zastanawiali się, w którą stronę wokalistka zdecyduje się pójść. Po "Joanne" oraz przygodzie z filmem "Narodziny gwiazdy" tak naprawdę wszystko było możliwe.
Duet Lady Gagi i Grande śmiało można by wskazać jako przykład "idealnej popowej piosenki". To miła odmiana, ponieważ w ostatnim czasie wiele popowych artystek eksperymentuje z raptem, trapem czy R&B. Utwór jest taneczny, chwytliwy i ma pozytywne przesłanie. Obie piosenkarki mają za sobą trudne doświadczenia i "Rain On Me" opowiada o radzenie sobie z traumami oraz wspieraniu się w trudnych chwilach.
Za klip odpowiada Robert Rodriguez, reżyser "Małych agentów". Trudno stwierdzić, czy Lady Gaga i Ariana Grande biorą udział w futurystycznej imprezie czy bitwie tanecznej, ale wygląda to świetnie. Zwłaszcza, że stylizacje łączą style i cechy rozpoznawcze obu wokalistek.
Zobaczcie teledysk do "Rain On Me":


