Anne Hathaway wspomina oburzające pytanie dziennikarza. „Miałam 16 lat”

Autor: Monika Kurek
23-01-20232 min czytania
Anne Hathaway wspomina oburzające pytanie dziennikarza. „Miałam 16 lat”
instagram.com/annehathaway/
Aktorka Anne Hathaway promuje obecnie film „Eileen”, którego premiera miała miejsce podczas odbywającego się właśnie festiwalu filmów niezależnych Sundance.
„Eileen” to mroczny i zabawny thriller na podstawie powieści „Byłam Eileen” Ottessy Moshfegh. Główna bohaterka to znużona życiem młoda kobieta, której codzienność wypełnia opieka nad ojcem alkoholikiem oraz praca w biurze domu poprawczego. Gdy tylko może, szuka ucieczki w świecie perwersyjnych marzeń i fantazji.
Wszystko zmienia się, gdy w poprawczaku pojawia się nowa psycholożka. Rebecca nosi fryzurę w stylu Marilyn Monroe, pali cienkie papierosy i jest dla Eileen niczym postać z krainy snu. Gdy panie zaprzyjaźniają się, Eileen w końcu ma impuls do tego, aby zmienić swoje życie. W międzyczasie Rebecca zaczyna interesować się sprawą jednego z więźniów, co prowadzi do mrocznego i zaskakującego plot twistu.
W rolę Eileen wciela się Thomasin McKenzie, znana z takich filmów jak „Panny z dobrych domów”, „Ostatniej nocy w Soho” czy „Jojo Rabbit”. Na ekranie partneruje jej właśnie Anne Hathaway. Recenzje filmu śmigają już w sieci i dziennikarze są zgodni, że McKenzie i Hathaway dały prawdziwy popis swoich umiejętności. Za reżyserię odpowiada William Oldroyd („Lady M.”).

Zaskakujące wyznanie

Podczas sesji pytań i odpowiedzi po pokazie „Eileen” Hathaway zdradziła, dlaczego zgodziła się zagrać Rebeccę.
Gdy zaczynałam karierę, jednym z pierwszych pytań, jakie usłyszałam podczas spotkania z prasą, było: »Jesteś dobrą czy złą dziewczynką?«. Miałam 16 lat i 16-letnia wersja mnie chce odpowiedzieć poprzez ten film zdradziła gwiazda.
Aktorka przyznała również, że jest zachwycona filmem Oldroyda, w którym główną rolę gra Florence Pugh.
Myślę, że wykonał kawał dobrej roboty. To bardzo trafne studium skomplikowanej kobiecej psychiki, które bardzo do mnie przemówiło. Czułam, że mogę zaufać Willowi i że potrafi on opowiadać skomplikowane historie, zwłaszcza o kobietach dodała.
FacebookInstagramTikTokX