FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Psychodeliczne obrazy Aleksandry Liput eksplorują kobiece traumy. Artystka trolluje wybujałą męskość

Autor: KO
25-10-2018
Psychodeliczne obrazy Aleksandry Liput eksplorują kobiece traumy. Artystka trolluje wybujałą męskość
Psychodeliczne obrazy Aleksandry Liput eksplorują kobiece traumy. Artystka trolluje wybujałą męskość
Aleksandra Liput / #behappyalways

Fascynują ją nietypowe stany psychiczne i skrajne emocje oraz biologiczny aspekt ciała ludzkiego, jego wnętrze i ułomności. Urodzona w 1989 roku Aleksandra Liput to artystka młodego pokolenia, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i Krakowie oraz finalistka konkursu „Nowy Obraz – Nowe Spojrzenia”. Używając oryginalnych technik temperowych tworzy prace kontrowersyjne i niejednoznaczne, w których łączy fascynacje z lękami oraz świat materialny i cielesny z surrealistycznymi wizjami. Po dyplomowym cyklu malarskim „Neverland” Aleksandra, w którym pokazała dziecięce strachy, poturbowane zabawki czy koszmary senne, teraz lukruje na różowo i przyozdabia kolorową posypką traumy starszych dziewczynek.

W przestrzeni dawnej restauracji w Warszawie pokaże najnowszy projekt - #behappyalways. To seria obrazów i lateksowych obiektów, w których działa niczym troll. Upupia wybujałą męskość. Bazgroli wulgarne rysunki rodem z ostatnich kartek szkolnych zeszytów, obdartych kamienic czy obleśnych komentarzy internetowych. Śmieje się w twarz heteronormatywnej dominacji.

- Mięśniaki, łyse pały, prężące się muskuły, lenny face’y, emotikonki, chujki, uśmiechnięte kupki, sympatyczne cycuszki zaludniają obrazy Aleksandry Liput. Pchają się niezdarnie, prezentując wiecznie gotowe do działania członki. Te komiksowe, karykaturalne, rozlewające się, malowane grubym konturem lub sprayem, ozdabiane cekinami i błyskotkami z dyskontów ludziki pączkują we wszystkich kierunkach. Penisy tańczą w naszych głowach szaleńcze tango. Męskość w zachodniej kulturze jest i była przedmiotem kultu. Symbolizowała siłę, bezpieczeństwo, pewność i kasę. Fallusy malowane na prehistorycznych ścianach czy ustawiane na rozdrożach miały być antidotum na zło, ostrzeżeniem dla intruza i zaznaczeniem terenu. W zasadzie niewiele się zmieniło. Wystarczy odpalić Tindera czy przeglądać hasztagi typu #polishboy. Wobec tego przerostu wybujałej męskości dziewczyny powinny zawsze zachowywać się grzecznie, uśmiechać się, miło odpowiadać, po prostu być szczęśliwymi. Aleksandra Liput wyzwala się z tego kulturowego przymusu - czytamy w opisie wystawy.

#behappyalways

wystawa prac Aleksandry Liput

otwarcie: 27.10 g. 16:00

wystawa czynna: 28.10 g. 11:00-19:00

Warszawa, Aleje Ujazdowskie 8

Link do wydarzenia na FB

FacebookInstagramTikTokX