FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Eko

Aktywiści klimatyczni zhakowali nazwy ulic w Warszawie

Autor: Monika Kurek
27-11-2019
Aktywiści klimatyczni zhakowali nazwy ulic w Warszawie
Aktywiści klimatyczni zhakowali nazwy ulic w Warszawie
fot. Extinction Rebellion

Międzynarodowa grupa Extinction Rebellion słynie z kontrowersyjnych, ale spektakularnych akcji, często budzących zaniepokojenie władz. Służby w Londynie nałożyły nawet 4-dniowy zakaz protestów na członków organizacji, a parę miesięcy temu pisaliśmy o dwóch głośnych akcjach, podczas których studenci w Niemczech i Polsce stanęli na bryłach lodu, by pokazać skutki katastrofy ekologicznej.

Dzielnica Katastrofy Klimatycznej

Wczoraj aktywiści z Extinction Rebellion wyruszyli na nocną akcję w Warszawie. Zamysł był prosty, a uczestnicy potrzebowali tak naprawdę wyłącznie paru rzeczy: naklejek, drabinek i kominiarek. Za cel obrali sobie okolice Ministerstwa Klimatu przy ulicy Wawelskiej i tabliczki z nazwami ulic.

- Ministerstwo Klimatu nie stoi już pomiędzy ulicami Reja, Krzyckiego a Wawelską ale pomiędzy ulicami Suszy, Uchodźców Klimatycznych i Dekarbonizacji. Urzędnicy i urzędniczki w drodze do pracy przejdą przez ul. Topniejących Lodowców, ul. Paneli Obywatelskich i skwer im. Grety Thunberg. Zahaczą o skwer im. Nieposłuszeństwa Obywatelskiego i ul. Paneli Słonecznych. Obiecujemy, że będziemy się przyglądać pracy nowo powołanego ministerstwa i sprawdzać, czy robi to, co do niego należy - o czym niech świadczą symboliczne oczy na tabliczkach - możemy przeczytać na fanpejdżu Extinction Rebellion.

fot. Extinction Rebellion

Sprawdzają, czy każdy robi to, co do niego należy

O Grecie Thunberg pisaliśmy wielokrotnie. Rezolutna nastolatka zganiła przywódców świata na szczycie ONZ, a biura opanowało wyzwanie, polegające na umieszczeniu zdjęcia Grety nad plastikowymi naczyniami i opakowaniami. Nic dziwnego, że to właśnie jej imieniem aktywiści nazwali jeden ze skwerów. Szwedzka nastolatka stała się światowym symbolem ekologicznego stylu życia oraz walki z katastrofą klimatyczną.

Pomimo wielu obietnic i zapowiedzi rządu, Polska nadal wypada bardzo negatywnie pod względem emisji CO2. W tym roku zajęliśmy czwarte miejsce w rankingu największych emitentów CO2 w Unii Europejskiej, piąte w Europie i 19. na świecie, przy czym nasz udział w globalnej emisji to niemal 1 proc. Jak wykazują badania BP, Polska w 2018 roku wypuściła do atmosfery 322,5 mln ton dwutlenku węgla. Akcje Extinction Rebellion służą przypomnieniu społeczeństwie o powadze sytuacji oraz rządzącym, jak poważne konsekwencje może mieć ich bezczynność.

fot. Extinction Rebellion

Ekologiczna ignorancja

Pomimo wielu przesłanek i pełnej mobilizacji mediów, nadal wiele osób odnosi się ze sceptycyzmem do raportów na temat zmian klimatycznych. Dowody są dookoła nas i potrzeba naprawdę dużej ignorancji, by potraktować pożary w Australii, w których masową giną koale i powódź w Wenecji jako coś zupełnie normalnego.

Polski oddział Extinction Rebellion w kreatywny sposób stara się przybliżyć mieszkańcom naszego kraju problematykę zmian klimatu. Jedną z ich ostatnich akcji była ceremonia pogrzebowa na warszawskich Powązkach podczas Dnia Zmarłych. Wówczas aktywiści przemaszerowali przez cmentarz niosąc trumnę. Jak głosił nekrolog: "Polska. Zmarła z powodu globalnego ocieplenia".

FacebookInstagramTikTokX