Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Aktor z „Gwiezdnych Wojen" odniósł się do swojego udziału w proteście Black Lives Matter

02-09-2022 • 3 min czytania
Aktor z „Gwiezdnych Wojen" odniósł się do swojego udziału w proteście Black Lives Matter
Aktor z „Gwiezdnych Wojen" odniósł się do swojego udziału w proteście Black Lives Matter
fot. Twitter
John Boyega w końcu wrócił do swojego pełnego emocji przemówienia, które wygłosił podczas protestu Black Lives Matter w Londynie latem 2020 roku.
Brytyjsko-nigeryjski aktor po raz pierwszy wyrobił sobie markę, dzięki roli w komedii science-fiction z 2011 roku „Atak na dzielnicę", ale dopiero kilka lat później Boyega zyskał międzynarodową sławę. Teraz jest najbardziej znany jako zreformowany szturmowiec Najwyższego Porządku, Finn, z nowej trylogii „Star Wars" Disneya. Boyega pojawił się również w projektach takich jak „Pacific Rim: Rebelia” i wyśmienitym „Detroit” z 2017 roku.
Latem 2020 roku morderstwo George'a Floyda przez policję w Minneapolis, wywołało kilka masowych protestów pod hasłem Black Lives Matter zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie. Boyega wziął udział w jednym z tych protestów, w swoim rodzinnym Londynie i wygłosił improwizowane i pełne pasji przemówienie wspierające ruch, pomimo strachu przed potencjalną reakcją Hollywood, przyznając podczas przemówienia:
„Nie wiem, czy moja kariera po tym wszystkim będzie trwać”.
Chociaż przepełnione emocjami przemówienie stało się popularne w mediach społecznościowych i wywołało różne reakcje w Internecie, Boyega nie od razu zareagował na swoje wystąpienie. Teraz, ponad dwa lata po wygłoszeniu przemówienia, Boyega w wywiadzie dla „The Daily Beast” opowiedział o tym momencie . Aktor szczegółowo opisał o swojej spontanicznej akcji, omówił również w jaki sposób przemówienie może potencjalnie wpłynąć na jego karierę aktorską dwa lata po fakcie.
"Wiem, że to wszystko wydarzyło się spontanicznie, ponieważ właściwie nie poszedłem na protest, żeby przemawiać. Nie było żadnych oficjalnych planów ani nic takiego. I kiedy czekaliśmy, aż na wiecu pojawi się rodzina Belly Mujinga, ktoś przez megafon ogłosił «chcesz powiedzieć kilka słów»?”
„Wstałem i powiedziałem, co miałem na myśli i wyraziłem wszystko, o czym myślałem. Wyrażenie tej myśli wydawało się tak spontaniczne, jakby pojawiło się znikąd, ale żyłem tym wszystkim – nawet przed pieniędzmi i sławą. Żyłem przez kilkadziesiąt lat jako osoba czarnoskóra i mnie ta perspektywa nie opuszcza, nawet wtedy, gdy mam pieniądze lub stabilność".
„Myślałem o tym tego dnia i szczerze mówiąc, w mojej głowie było to znacznie prostsze. To dlatego, że tłum robił się coraz większy, a ja spojrzałem w górę i zobaczyłem helikoptery informacyjne. Kiedy zobaczyłem helikoptery, pomyślałem, och, to może być nowość dla ludzi. To może być coś, co jest online i takie tam, czego się nie spodziewałem. Martwiłem się. Pomyślałem, cholera, co jeśli zobaczą, że zebrani nie wyjdą i krzykną: „Nie wspieramy Johna Boyegi”. Nigdy by tego nie zrobili".
Wkrótce po tym, jak przemówienie Boyegi na wiecu Black Lives Matter pojawiło się w Internecie, sporo komentarzy pod filmem sugerowało, że może to kosztować jego karierę. W odpowiedzi, kilku hollywoodzkich reżyserów zaczęło okazywać wsparcie dla Boyegi, w tym Jordan Peele, Matthew A. Cherry, Duncan Jones, Phil Lord, Edgar Wright i Cathy Yan. Czy jednak treść wygłoszonego przez aktora przemówienia na pewno nie wpłynęła na jego karierę? Tego nie można być pewnym.
tekst: Oskar Dziki /Wild Weekly/
FacebookInstagramTikTokX