FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Podlewane nogawki, trawa wyrastająca z butów, rękawy z mchu. Męska kolekcja ubrań Loewe wzbudza kontrowersje

27-06-2022
Podlewane nogawki, trawa wyrastająca z butów, rękawy z mchu. Męska kolekcja ubrań Loewe wzbudza kontrowersje
Podlewane nogawki, trawa wyrastająca z butów, rękawy z mchu. Męska kolekcja ubrań Loewe wzbudza kontrowersje

Kolekcja, która powstała z ziaren.

Moda jest odważna, lubi kontrowersyjne rozwiązania i zachęca ludzi do dyskusji. Pokaz Jonathana Andersona dla Loewe wzbudził ogromne zaciekawienie wśród odbiorców. Projektant nie zgadza się z tym, by oddzielać od siebie naturę i technologię, która we współczesnym świecie jest nam równie bliska. „Nie jest to przyszłościowa formuła (...)" - powiedział. Stworzył więc kolekcję, która została zasiana, podlana i wyhodowana w ciągu 20 dni. Wyrastająca ze spodni dresowych, dżinsów i płaszczy szałwia hiszpańska i kocimiętka jest w dużej mierze zasługą bio-projektantki Pauli Ulargui Escalona, która zajmuje się eksperymentalnym przenoszeniem roślin na tkaniny. Pokaz, mimo że na żywo, sprawiał wrażenie nierzeczywistego, wygenerowanego komputerowo metawersum, gdzie na pierwszym planie widać sylwetkę i nic więcej.

„Kiedy siedzisz w pociągu lub w kawiarni, wszyscy patrzą na ekran. To dziwne, ale zafascynowała mnie ta idea. Zacząłem sobie myśleć co się dzieje, gdy ekran staje się twarzą?"- mówi Anderson.

Projektant w swoim pokazie Loewe dla mężczyzn poruszył temat spekulatywnej eksploracji naszej percepcji, natury i postępu technologii. To, że obecnie poza rzeczywistym światem i naturalnym środowiskiem nie potrafimy żyć bez technologii i odbierać świata „całościowo" Anderson w swojej kolekcji określił jako „połączenie tego, co organiczne, z tym, co sfabrykowane".

"Myślę, że powinniśmy mieć miejsce, w którym będziemy mogli konstruktywnie rozmawiać o tych sprawach" - powiedział.

tekst: Zofia Wronecka

1/7
Slide image
FacebookInstagramTikTokX