Choć ekstremalnie niskie temperatury nie sprzyjają wychodzeniu z domu, lutowe premiery kinowe stanowią ku temu znakomity pretekst. W nadchodzących tygodniach na ekranach pojawią się uznane na arenie międzynarodowej produkcje, w tym „To był zwykły przypadek” Jafara Panahiego – laureat Złotej Palmy na Festiwalu Filmowym w Cannes i jeden z faworytów do Oscara, czy „Wartość sentymentalna”, która zdobyła aż dziewięć nominacji do Nagród Akademii. Wśród oscarowych akcentów nie zabraknie również „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”, filmu przynoszącego nominację aktorską Rose Byrne.
Luty to także czas ekscytujących debiutów. Na szczególną uwagę zasługuje „Przepis na szczęście” Amélie Bonnin – film otwarcia Festiwalu Filmowego w Cannes – oraz „Pillion” w reżyserii Harry’ego Lightona, z Alexandrem Skarsgårdem i Harrym Mellingiem w rolach głównych.
Wybraliśmy 8 filmów, dla których warto wyjść w tym miesiącu z domu. Nawet przy minus 20 stopniach.