10 filmów, które pięknie obrazują kobiece pożądanie
Autor: Karolina Bordo
30-04-2024 • 1 min czytania


fot. kadr z filmu Let the Sunshine In (2017)
Kobieca seksualność jest tematem wielu filmów, ale tylko nieliczne potrafią je uchwycić z wdziękiem i wyczuciem. Wybraliśmy najlepsze z nich.
Postanowiliśmy skupić się na filmach, które ukazują kobiece pożądanie oraz emocje, jakie towarzyszą kobietom na różnych etapach życia. Z jednej strony odkrywanie własnej seksualności i uczuciowości, z drugiej mierzenie się ze stereotypami związanymi z kobiecością po pięćdziesiątce.
Sprawdźcie 10 filmów o bardzo różnych kobietach.
1/10
Służąca, reż. Park Chan-wook
Film Koreańczyka z 2016 roku był niesamowitym sukcesem pod każdym względem. To rewelacyjnie rozpisany scenariusz, niespełna dwie i pół godziny napięcia oraz emocji, które nie pozwalają widzowi usiedzieć spokojnie, a do tego świetna operatorka i montaż. Wszystko dzieje się w domu młodej arystokratki Hideko, która zostaje uwikłana w intrygę mającą doprowadzić do ślubu i przejęcia jej majątku przez hrabiego Fujiwarę, a następnie umieszczenia kobiety w szpitalu psychiatrycznym. Fujiwara to w rzeczywistości zwykły oszust, który do swojego planu angażuje młodziutką Sook-hee, tytułową służącą. Dziewczyna wychowywała się pod okiem handlarza ludźmi, dzięki czemu technikę manipulacji ma opanowaną do perfekcji. Jednak wraz z mijającymi minutami na ekranie widzimy, jak pomiędzy kobietami rodzi się uczucie podsycane przez niewinne gesty, rozmowy w trakcie kąpieli i głębokie pragnienie miłości, zwłaszcza u Hideko. Skryty romans staje się wyjątkowo erotyczny, a zakazany owoc jeszcze bardziej pożądany w kulturze, w której uczucia i emocje powinno się tłumić.
Wyznania nastolatki, reż. Marielle Heller
Jeśli się nad tym zastanowić, wiele jest filmów traktujących o młodych dziewczynach wchodzących w dorosłość, odkrywających swoją seksualność i uczuciowość. Tworząc takie filmy, łatwo popaść albo w moralizatorstwo albo zbytni sentymentalizm. „Wyznania nastolatki” mają to do siebie, że nie są przesadzone w żadną ze stron. Prowadzą widza przez perspektywę piętnastolatki, która przez cały czas trwania filmu konsekwentnie nie jest oceniana. Dziewczyna nawiązuje pierwszy w swoim życiu „większy” romans z dwukrotnie starszym od niej facetem swojej matki, jednocześnie badając własne możliwości i granice. W dodatku podchodzi do tego bardzo świadomie, jest ciekawa tego, co nieznane, eksperymentuje, by stać się kobietą jaką sama zdecyduje, że chce być. Nie wstydzi się mówić o seksie i relacjach, bo nie ma w tym nic wstydliwego.
Sekretarka, reż. Steven Shainberg
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że „Sekretarka” to coś, czym „50 twarzy Greya” chciałoby być. Film Stevena Shainberga z 2002 roku opowiada o relacji między szefem a jego sekretarką, robiąc to w sposób ambitny i seksowny, a do tego ukazuje złożoność relacji, w której jedną z głównych ról odgrywa BDSM. Grana przez Maggie Gyllenhaal Lee Holloway jest skłonną do autodestrukcji kobietą, która dopiero co opuściła szpital psychiatryczny i zatrudnia się w kancelarii adwokackiej. Jednak to właśnie spotkanie z szefem, Edwardem Greyem (James Spader), okaże się dla niej najlepszym lekarstwem. Nawet jeśli relacja tych dwojga dalece odbiega od „standardów obyczajowych”, to pokazuje, że nie ma jednej dobrej drogi do spełnienia, a tak zwane standardy są tak naprawdę bardzo wąskim pojęciem, które nie dla każdego się sprawdza.
Dirty Dancing, reż. Emile Ardolino
„Dirty Dancing” to klasyka hollywoodzkiego kina, ale też przedstawiciel gatunku coming of age. Baby, grana przez Jennifer Grey, to przecież niewinna żydowska dziewczyna, która dorastała w miłości i uwielbieniu ze strony ojca, lecz kiedyś musi się wydostać spod opiekuńczego klosza rodziców. Fascynacja „łobuzem”, w którego w „Dirty Dancing” wcielił się Patrick Swayze, to klisza, lecz doskonale pokazuje, jak silne wrażenia w kobiecie może wzbudzić odkrywanie w sobie nieznanego wcześniej pragnienia. I jak bardzo potrafi bronić tego, co kocha. Nawet jeśli pierwsze miłości są pełne niezdecydowania i błędów, to jednak doświadczenia nas kształtują i to właśnie świadomość tego oraz faktu, że kochający ojciec musi w końcu pozwolić córce się wyswobodzić (i nie jest to równoznaczne z odrzuceniem jego miłości), czynią z Baby kobietę.
Itty Bitty Titty Committee, reż. Jamie Babbit
Bezwstydny feminizm w rytmach riot grrrl z lat 90-tych? W „Itty Bitty Titty Committee” Jamie Babbit balansuje na granicy radykalizmu, ukazując dziewczyny walczące z seksizmem i dyskryminacją. Dla głównej bohaterki, Anny, środowisko feministek-lesbijek staje się wyzwoleniem. Nastolatka bardzo szybko odnajduje się w nowym otoczeniu, zwłaszcza że sama niedawno zerwała ze swoją dziewczyną. Żal i smutek postanawia jednak przekuć w walkę o siebie i ludzi sobie podobnych. Co prawda, oglądając ten film, często można odnieść wrażenie, że działania grupy, do której przynależy Anna, są zbyt obcesowe, lecz finalnie jest to opowieść o sile uczuć szargających osobami, dla których społeczeństwo nie przewidziało wystarczająco miejsca. A tak może się zdarzyć z rozbudzającą się, feministyczną wrażliwością.
Lepiej późno niż później, reż. Nancy Meyers
Duet Diane Keaton i Jack Nicholson oznacza dobre kino. „Lepiej późno niż wcale” Nancy Meyers to opowiedziana z optymizmem historia spełnionej kobiety po pięćdziesiątce, która odmawia bycia wtłoczoną w ramy starzejącej się pani niezainteresowanej seksem i miłosnymi relacjami. Nawet jeśli cała otoczka nosi wszelkie znamiona stereotypu (odejście męża do młodszej kobiety), „Lepiej późno niż później” w przystępny i pełen humoru sposób pokazuje, jak życiowe doświadczenie może stać się atutem kobiety potęgującym jej atrakcyjność, a nie odwrotnie.
Lilie wodne, reż. Céline Sciamma
Autorka „Portretu kobiety w ogniu” w 2007 roku w swoim debiutanckim filmie „Lilie wodne” podjęła temat młodzieńczej seksualności. Przywodzący na myśl kino Sofii Coppoli francuski obraz przedstawia historię trzech nastolatek, które podczas wakacji na przedmieściach Paryża odkrywają siłę pożądania i własnych uczuć, a także doświadczają pierwszych zawodów oraz gier miłosnych. Nie brakuje tu także wątków takich jak fascynacja starszymi mężczyznami, rywalizacja między młodymi kobietami czy odrzucenie. To prawdziwy koktajl miłosnych uniesień, emocji i eksperymentów, jakie towarzyszą dziewczynom, które dopiero zaczynają rozumieć siebie i swoje ciała.
La Prisonnière, reż. Henri-Georges Clouzot
„La Prisonnière” to film z 1968 roku w reżyserii Henri-Georgesa Clouzota, znanego z tworzenia mrocznych i psychologicznie intensywnych dzieł. Opowiada on historię młodej kobiety, José, która zaczyna pracę w studiu artystycznym, gdzie odkrywa fascynację związaną z sadomasochistycznymi fotografiami. Jej relacja z właścicielem studia, Stanem, staje się coraz bardziej toksyczna i obsesyjna, prowadząc do nieprzewidywalnych i dramatycznych wydarzeń. Film jest znany ze swojego eksperymentalnego podejścia do opowiadania historii i odważnej eksploracji mrocznych aspektów ludzkiej natury. Dzięki oryginalnej ścieżce dźwiękowej oraz stylowej scenografii, „La Prisonnière” pozostaje intrygującym przykładem kina artystycznego z końca lat 60.
Gloria, reż. Sebastián Lelio
„Gloria” to chilijski film z 2013 roku w reżyserii Sebastiána Lelio, który zdobył uznanie za autentyczną analizę życia samotnej kobiety w średnim wieku. Tytułowa bohaterka, grana przez Paulinę Garcíę, to 58-letnia rozwódka, która pragnie na nowo odkryć radość z życia i miłość. Film to jej podróż przez kluby nocne, związki romantyczne i momenty samotności, przedstawiający zarówno chwile triumfu kobiety, jak i trudności. „Gloria” to opowieść o odwadze, by cieszyć się życiem na własnych warunkach, nawet w obliczu społeczeństwa, które często ignoruje osoby w średnim wieku. Dzięki subtelnej grze aktorskiej i realistycznej narracji, film oferuje poruszający i inspirujący wgląd w życie współczesnej kobiety.
It Felt like Love, reż. Eliza Hittman
„It Felt like Love” to niezależny film dramatyczny z 2013 roku w reżyserii Elizy Hittman. Opowiada historię 14-letniej Lili, która latem na Brooklynie próbuje znaleźć swoją tożsamość i eksplorować własną seksualność. Zafascynowana starszym chłopakiem, wchodzi w coraz bardziej ryzykowne sytuacje, próbując zrozumieć, czym jest miłość i dojrzałość. Film jest surowy i szczery, z intensywnym portretem młodej dziewczyny, która stara się dopasować do świata, który często okazuje się bezlitosny.
Polecane

J.Lo. wystąpi w nowej produkcji sci-fi Netflixa jako tytułowa „Atlas”. Czy odkupi porażkę „This is me... Now”?

6 pomysłów na to, jak możesz ponownie wykorzystać rzeczy zamiast je wyrzucać

Zrujnowane, a zarazem piękne miejsca na świecie. Ten Instagram zwala z nóg
![„Becoming Karl Lagerfeld”. Nowy serial o historii niemieckiego projektanta mody na Disney+ [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F662a42890cfb8a0eef50cd5c%2Fa0a988cc84621aec415851ac5e8a88a0_4096x2730_048c493e.jpeg&w=1920&q=75)
„Becoming Karl Lagerfeld”. Nowy serial o historii niemieckiego projektanta mody na Disney+ [WIDEO]

UFO w Polsce. Nowy polski serial Netflixa oparty na prawdziwych zdarzeniach już wkrótce
Polecane

J.Lo. wystąpi w nowej produkcji sci-fi Netflixa jako tytułowa „Atlas”. Czy odkupi porażkę „This is me... Now”?

6 pomysłów na to, jak możesz ponownie wykorzystać rzeczy zamiast je wyrzucać

Zrujnowane, a zarazem piękne miejsca na świecie. Ten Instagram zwala z nóg
![„Becoming Karl Lagerfeld”. Nowy serial o historii niemieckiego projektanta mody na Disney+ [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F662a42890cfb8a0eef50cd5c%2Fa0a988cc84621aec415851ac5e8a88a0_4096x2730_048c493e.jpeg&w=1920&q=75)
„Becoming Karl Lagerfeld”. Nowy serial o historii niemieckiego projektanta mody na Disney+ [WIDEO]
