Światowy fenomen odnalazł się także na polskim podwórku. Na naszych scenach pojawili się ludzie w dragu i pokazali poziom. W naszym zestawieniu wyróżniliśmy szóstkę, ale to tylko wierzchołek góry lodowej.
Drag w Polsce rozpoczął się na dobre na początku lat 90., kiedy ewoluował z niszowych występów w gejowskich klubach do zaangażowanej społecznie formy sztuki. Mimo że jest obecny w kulturze od ponad 30 lat, dalej budzi spore emocje. Jak wszystko, co ekspresyjne.
Mimo hejtu, z jakim nierzadko spotykają się osoby w dragu, widzimy ich coraz więcej. Młodzi ludzie eksperymentują, chcą wyrażać siebie. Ale wśród dragowych ikon znajdziemy osoby w każdym wieku – czego dowodzi to zestawienie.
W ciągu dnia – zarządzający zespołem dyrektor w korporacji na warszawskim Mordorze. Po godzinach – Shady Lady, jedna z najwyrazistszych postaci polskiej sceny drag.
Performensy, które tworzy przesycone są teatralnym wręcz dramatyzmem i drag-popową muzyką własnego autorstwa. Od ponad 5 lat regularnie występuje na najważniejszych festiwalach i wydarzeniach poświęconych tematyce queer. Społecznie zaangażowane projekty to jej drugie imię.
Projekt „Sawa” z 2001 roku, o którym w lutym przypominała Shady Lady sprzeciwiał się nacjonalizmowi i przypominał historię Warszawy. Nowszy, bo stworzony w 2022 roku „Hiacynt” poruszał temat akcji milicyjnej o analogicznej nazwie, podczas której osoby queerowe poddawane były torturom i zmuszane do podpisywania papieru, który mówił: „jestem gejem od urodzenia”.
