FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

6 barwnych historii pigmentów malarskich, które już wyszły z użytku

Autor: ZG
13-03-2020
6 barwnych historii pigmentów malarskich, które już wyszły z użytku
6 barwnych historii pigmentów malarskich, które już wyszły z użytku

Najpopularniejsze z kolorów zmieniają się nie tylko zgodnie z trendami, ale też wraz z ich dostępnością. Czy to dlatego, że były trujące, za drogie, czy też ich wyprodukowanie wymagało zbyt dużej ilości ślimaków, niektóre z pigmentów zniknęły ze świata sztuki.

1/6
Biel ołowiana
Biel ołowiana

Jasność europejskich obrazów klasycznych jest w dużej mierze skutkiem ołowianej bieli, pigmentu powstałego z hydroksowęglanu ołowiu(II). Artyści tacy jak Vermeer używali jej, by nadać obrazom jasną poświatę, która biła z ich płócien – choć jest silnie trująca. Niektórzy twierdzą, że jej toksyczne właściwości były powszechnie znane, lecz godzono się z nimi na zasadzie wyrzeczenia: ponoć ma niezrównaną wytrzymałość i niepowtarzalną barwę, najcieplejszą z podstawowej palety bieli. Wreszcie zastąpiono ją bielą tytanową – mniej niebezpiecznym, lecz strukturalnie mniej silnym pigmentem – i choć ciężko ją zdobyć (i nadal jest toksyczna), niektórzy artyści do dziś dnia poszukują dostarczycieli właśnie bieli ołowianej.

FacebookInstagramTikTokX