5 powodów, dla których warto wybrać się na plenerowy koncert Hani Rani w Warszawie

14-07-20211 min czytania
5 powodów, dla których warto wybrać się na plenerowy koncert Hani Rani w Warszawie
fot. Damien Niemczal
Jej muzyka jednocześnie otula i budzi całe spektrum emocji. Niektóre dźwięki w komponowanych przez nią utworach skradają się, aby potem niespodziewanie stworzyć fale uczuć. Hania Rani, w ostatnich latach jedna z najciekawszych artystek na polskiej scenie muzycznej, zagra koncert już w tę sobotę, a my zdradzamy pięć powodów, dlaczego musicie tam być.
Dla porządku przypomnijmy, że koncert odbędzie się w Amfiteatrze Parku Sowińskiego w Warszawie w najbliższą sobotę 17 lipca 2021. Drzwi otwierają się o 18:30, a start koncertu zaplanowany jest na godzinę 20. Bilety można kupić TUTAJ.
/tekst: Iga Trydulska/
1/5
Jej płyty są świetne
Słuchacze i krytycy jak rzadko byli zgodni – jest w muzyce Hani Rani coś nieuchwytnego, co sprawia, że jej muzyka wywołuje ciekawe emocje, wprowadza w atmosferę odległą od codziennego stresu. Wydana w 2019 roku debiutancka płyta solowa pianistki z Gdańska „Esja", a także następny album „Home" zostały pozytywnie odebrane przez publiczność. Dodatkowo, muzyka Hani przechodzi ciągłą transformację: po instrumentalnej „Esji", na „Home" znalazło się kilka utworów, w których artystka śpiewa. Wciąż jesteśmy ciekawi, w którą stronę pójdzie jej dalsza kariera.
Odnosi sukces za sukcesem
Za swoje dotychczasowe osiągnięcia muzyczne Hania Rani została nagrodzona czterema Fryderykami, a jej albumy wydała prestiżowa brytyjska wytwórnia Gondwana Records. Co jednak najważniejsze, jej propozycja muzyczna wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Na koncercie 17 lipca będą towarzyszyć jej artystki, które od lat zachwycają polską scenę muzyczną – Natalia Przybysz oraz Mela Koteluk. Wobec tego, jest szansa na to, że nie dość, że sama muzyka Rani może z nami rezonować, to jeszcze poznamy inne aranżacje jej kompozycji.
Koncert odbędzie się w pięknym amfiteatrze w Parku Sowińskiego
Na piękną muzykę zawsze jest czas i miejsce, ale odpowiednia lokalizacja może pomóc w budowaniu odpowiedniej atmosfery. Tym razem pianistka wystąpi w Amfiteatrze w Parku Sowińskiego, konstrukcji z lat 40., która niedawno przeszła renowację. Natura w centrum stolicy, pasmo spokoju pośród hałasu świata – skojarzenia z utworami Rani są nieuniknione.
Jej muzyka to most między muzyką klasyczną a nowoczesną wrażliwością
Muzykę Hani Rani niektórzy opisują terminem „modern classical". Nic dziwnego – artystka aż do 26. roku życia studiowała muzykę klasyczną. Jednak poprzez próby kompozycyjne czy różne aranżacje miała szansę na poszerzanie swoich granic i dotarcie do nowych brzmień czy stylów. W jej muzyce czuć pewnego rodzaju klasyczny spokój, dokładną kompozycję, czyste dźwięki fortepianu lub pianina, jednak elementy innych dźwięków sprawiają, że jej muzyka może być traktowana jako most dla osób, które chcą poszerzyć swoje muzyczne horyzonty, ale waga muzyki poważnej ich przerasta. Hania Rani jako przewodnik po mapie dźwięków? Jesteśmy na tak.
Po pandemii wszyscy pożądamy muzyki na żywo
O pandemii i tęsknotach związanych z brakiem możliwości przeżywania kultury na żywo napisano już tyle, że nie ma sensu po raz kolejny tego powtarzać. Warto jednak powiedzieć, że słuchanie muzyki w otoczeniu parku, w samym środku zabieganego miasta, a w dodatku podczas letniego wieczoru brzmi jak marzenie, za które w czasie lockdownu oddalibyśmy bardzo wiele.
FacebookInstagramTikTokX