Już 14 grudnia kończy się kadencja obecnego Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka.
Większościowa koalicja ustaliła wspólną kandydatkę na RPD i jest nią mecenas Monika Horna-Cieślak – adwokatka specjalizująca się w ochronie praw dziecka. Jest członkinią Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, Przewodnicząca Sekcji Praw Dziecka oraz członkinią Komisji ds. współpracy z sądami przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie, a także członkinią Zespołu do spraw przeciwdziałania przestępczości przeciwko wolności seksualnej i obyczajności na szkodę osób małoletnich przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Współtworzyła ponadto nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, nazwaną „ustawą Kamilka”. Projekt został złożony po śmierci ośmioletniego Kamila z Częstochowy, który został zakatowany przez swojego ojczyma.
Mało neutralny rzecznik
Monika Horna-Cieślak zastąpi Mikołaja Pawlaka, który był kontrowersyjną postacią, jeszcze zanim PiS zgłosił jego kandydaturę na Rzecznika Praw Dziecka w 2018 roku. Mężczyzna opowiada się m.in. przeciwko zapłodnieniu in vitro, które uznaje za niegodziwe moralnie. To również współautor projektu ustawy o nieletnich, który postulował m.in. obniżenie granicy wieku odpowiedzialności dzieci za popełnienie „czynu karalnego” z 13 do 10 lat. Pawlak jest także silnie związany z kościołem. Przez prawie 11 lat pracował jako adwokat przy sądach kościelnych w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa. W 2018 roku opozycja podała w wątpliwość powierzenie mu urzędu Rzecznika Praw Dziecka, ponieważ nie spełnił ustawowego warunku pięciu lat pracy z dziećmi. To jednak nie przeszkodziło mu w objęciu urzędu.
Jako że kadencja Mikołaja Pawlaka powoli dobiega końca, postanowiliśmy przypomnieć kilka jego najbardziej kontrowersyjnych wypowiedzi.
„Panie redaktorze, a czy pan zagwarantuje, że wpuścimy edukatorów seksualnych do dwudziestu tysięcy szkół i oni będą wprowadzali takie treści, jak chociażby w Poznaniu, gdzie wychwytują gdzieś dziecko rozchwiane, zaniedbane, i któremu dają jakieś środki farmakologiczne, żeby zmieniać jego płeć? Bez wiedzy jego, rodziców i lekarzy!”, mówił Mikołaj Pawlak w programie Konrada Piaseckiego.
Gdy Konrad Piasecki dopytał, czy na pewno miał to myśli, rzecznik odpowiedział: „Zdarzały się tego typu sytuacje. Były ostatnio opisywane w mediach”.


