48 godzin to mit! Polski serial wprowadza widzów w błąd

18-03-20252 min czytania
48 godzin to mit! Polski serial wprowadza widzów w błąd
fot. kadr z "Tylko jedno spojrzenie"
Fundacja ITAKA, zajmująca się poszukiwaniem osób zaginionych, wytyka twórcom serialu „Tylko jedno spojrzenie” fatalny błąd. W jednej ze scen bohaterka próbuje zgłosić zaginięcie męża. Funkcjonariusz pyta, czy minęło 48 godzin, a następnie radzi jej poczekać ze zgłoszeniem. Serial to ekranizacja książki, poczytnego autora kryminałów, Harlana Cobena.
„”, przekazuje fundacja

Fikcja kontra rzeczywistość

Seriale kryminalne wpływają na nasze wyobrażenia o funkcjonowaniu służb porządkowych. Według fundacji powielanie tak szkodliwego mitu stwarza realne niebezpieczeństwo. „Zasada 48 godzin” to absurd wytworzony na potrzeby rozrywki. Taki model działania został utrwalony w wielu zagranicznych produkcjach filmowych czy książkach, ale co ciekawe, także nie ma umocowania w rzeczywistości. To narzędzie służące do uatrakcyjnienia fabuły.
W komentarzach pod postem Fundacji ITAKA, gdzie informuje o błędzie serialu, pojawiają się głosy, że polska policja często zniechęca do złożenia zgłoszenia o zaginięciu osoby. Fundacja odpowiada.
„”.

48 godzin najważniejsze

Prawda jest taka, że 48 godzin od zaginięcia jest kluczowe w sprawach zaginięcia. Po upływie tego czasu sprawa znacząco się komplikuje. Może być niemożliwa do rozwiązania, o ile sprawca się nie przyzna lub osoba zaginiona nie wróci samodzielnie.
Z policyjnych danych wynika, że w ciągu pierwszych 24 godzin odnajdywanych jest około 30% wszystkich zaginionych, w ciągu 48 godzin ok. 54%, a do 30 dni – ponad 90% wszystkich zaginionych. Jednak odnalezienie w tym przypadku ma szerokie znaczenie. Używa się go również w odniesieniu do zlokalizowanych zmarłych.
Elżbieta Kowalska z Fundacji Itaka w wywiadzie z „Rzeczpospolitą” udziela rad osobom, który poszukują zaginionej osoby. Przede wszystkich trzeba być stuprocentowo szczerym z policją. Nie należy zatajać żadnej informacji. Po drugie, nie należy ujawniać zbyt dużo wrażliwych informacji o zaginionym. Jeżeli osoba zaginiona odnajdzie się „sama”, należy jak najszybciej zgłosić to policji. Ludzie obawiają się kar, ale jak podkreśla Elżbieta Kowalska, to kolejny mit propagowany przez media.
FacebookInstagramTikTokX