Menu
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

2026, a może jednak 2016? O nostalgii, modzie i ikonicznych momentach, które znów definiują styl

Autor: Patrycja Pyza
16-01-2026
Ładowanie...
2026, a może jednak 2016? O nostalgii, modzie i ikonicznych momentach, które znów definiują styl
Ładowanie...
2026, a może jednak 2016? O nostalgii, modzie i ikonicznych momentach, które znów definiują styl
fot. kolaż Patrycja Pyza
Trend, który niemal z dnia na dzień zawojował internet i stał się pierwszym tak wyraźnym zjawiskiem tego roku, trudno uznać za przypadkowy. Cofnięcie się w czasie o dekadę i romantyzowanie 2016 roku to nie tylko estetyczna moda, ale także kulturowa reakcja na współczesność – niepewną, przeciążoną i coraz bardziej zaprogramowaną.
Z reguły mamy tendencję do idealizowania przeszłości, często bardziej, niż faktycznie na to zasługiwała. Rok 2016 był jednak rzeczywiście odkrywczy i ikoniczny. Był momentem intensywnych prób wyrażania siebie, wizualnej swobody i nieustannego dokumentowania codzienności. Instagram nie funkcjonował jeszcze jak algorytmiczna maszyna, a zdjęcia z miejsc takich jak Bistro Charlotte na warszawskim Placu Zbawiciela nie były strategią wizerunkową, lecz naturalnym zapisem stylu życia.
Media społecznościowe coraz częściej powtarzają, że 2016 był „ostatnim dobrym rokiem”, ostatnim momentem względnej beztroski, zanim świat przyspieszył, spolaryzował się i stał się wyraźnie cięższy. Ta narracja znajduje swoje odbicie w modzie, która w tamtym czasie była wyjątkowo charakterystyczna i natychmiast rozpoznawalna.
Moda uliczna 2016 roku miała formę niemal uniformu, ale jednocześnie dawała poczucie przynależności i wyraźnego stanowiska. Na ulicach królowały koszule w kratę, podarte rurki, T-shirty w paski oraz te z ikonicznymi hasłami, takimi jak „Raise boys and girls the same way” czy „We should all be feminists”. Styl stawał się nośnikiem deklaracji światopoglądowej, a nie wyłącznie estetycznej.
Do tego obowiązkowo czarny choker, jeansowa kurtka i idealnie proste włosy. U części osób denim zastępowała zielona kurtka militarna, a całość dopełniały Superstary – buty, które w 2016 roku były niemal wszechobecne. Tak wyglądała moda uliczna tamtego okresu: prosta, komunikatywna i natychmiastowa.
Co miało na to wpływ? Jak wyglądała relacja między modą wybiegową a ulicą? I czy rok 2026 rzeczywiście zapowiada się jako powrót do tej samej estetyki, czy raczej jej reinterpretację – pozbawioną kontekstu, ale pełną nostalgii?
Dziś właśnie to analizujemy. Przedstawiamy 16 najbardziej ikonicznych momentów modowych 2016 roku, które ukształtowały nasze podejście do stylu i których echa coraz wyraźniej wybrzmiewają w 2026 roku.

1. Debiuty w modzie i gra w muzyczne krzesła

Pierwszy w historii pokaz mody męskiej Balenciagi był jednym z najważniejszych momentów 2016 roku. Jednocześnie współczesny i skrajnie ironiczny, opierał się na przeskalowanych ramionach, luksusowych bomberkach i wyraźnie agenderowej estetyce. Pokaz ten nie tylko definiował nowy język wizualny, ale też zapowiadał zmianę sposobu myślenia o męskości w modzie, która zapowiadała się być mniej dosłowna i bardziej konceptualna.
Równolegle rok 2016 upłynął pod znakiem bezprecedensowej gry w „krzesła” w świecie projektantów. Hedi Slimane opuścił Saint Laurent, a jego miejsce zajął Anthony Vaccarello. Maria Grazia Chiuri została mianowana dyrektorką kreatywną Diora, Raf Simons przyjął ofertę od Calvina Kleina. Te roszady były efektem zarówno szaleńczego tempa branży, o którym Simons otwarcie mówił po odejściu z Diora, jak i rosnących oczekiwań marek wobec swoich głównych projektantów. Dziś ten mechanizm wydaje się znajomy: czas na zbudowanie wizji jest coraz krótszy, a cierpliwość systemu minimalna.
Symptomatyczny okazał się przypadek Justina O’Shea w Brioni. Były dyrektor zakupów Mytheresy objął stanowisko w lutym, mając za zadanie odświeżyć wizerunek marki głęboko zakorzenionej w tradycji. Jego energia, wytatuowany wizerunek i radykalne decyzje, od redesignu logo po kampanię z Metallicą, początkowo wydawały się idealnym rozwiązaniem. Po zaledwie jednej kolekcji O’Shea opuścił jednak Brioni, zapisując się w historii jako autor najkrótszej kadencji kreatywnej tamtego roku. Z dzisiejszej perspektywy trudno nie widzieć w tym precedensu dla współczesnych, równie krótkich i bezkompromisowych rozstań, jakby 2016 był momentem, w którym branża po raz pierwszy przetestowała model funkcjonujący dziś na pełnych obrotach.

2. Przełom roku: Grace Wales Bonner

Zobacz post na Instagramie
Zdobycie prestiżowej nagrody LVMH przez Grace Wales Bonner było jednym z najbardziej znaczących i jednocześnie najbardziej symbolicznych momentów 2016 roku. W czasie, gdy branża funkcjonowała w trybie przyspieszonym, a nazwiska dyrektorów kreatywnych zmieniały się szybciej niż kolekcje, jej sukces wybrzmiał szczególnie mocno – również dlatego, że moda tamtego okresu coraz częściej spotykała się z krytyką za brak inkluzywności i powtarzalność dominujących narracji.
Wales Bonner od początku swojej kariery eksplorowała kwestie tożsamości, rasy i płci – tematów, które w 2016 roku wciąż funkcjonowały raczej na marginesie głównego nurtu mody. Jej projekty nie były prowokacją dla samej prowokacji, lecz subtelną, intelektualną opowieścią zakorzenioną w historii, kulturze i osobistym doświadczeniu. Równocześnie tworzyła ubrania eleganckie i noszalne, co odróżniało ją od wielu konceptualnych marek tamtego czasu.
W kontekście branży krytykowanej za jednorodność, zarówno na wybiegach, jak i w strukturach władzy, nagroda LVMH dla Wales Bonner była sygnałem, że zmiana jest nie tylko możliwa, ale i pożądana. Jej przełom nie polegał na gwałtownym zerwaniu z systemem, lecz na cichym przesunięciu akcentów: w stronę narracji bardziej zniuansowanej, świadomej i osadzonej w realnym doświadczeniu.
Z dzisiejszej perspektywy, gdy Grace Wales Bonner została ogłoszona nową dyrektorką kreatywną Hermès, moment z 2016 roku nabiera dodatkowego znaczenia. Jej droga od niezależnej projektantki do jednej z najbardziej prestiżowych ról w luksusowej modzie pokazuje, że odpowiedź na kryzys inkluzywności nie musiała przyjmować formy radykalnego gestu – wystarczyła konsekwencja, wizja i czas.

3. Streetwear staje się luksusem

Rok 2016 był bez wątpienia punktem kulminacyjnym streetwearu. Od Vetements po Off-White, bluzy z prowokacyjnymi napisami typu „May The Bridges I Burn Like The Way” czy „You Fuck’n Asshole” pojawiały się niemal na każdym wydarzeniu modowym. Nie można też zapomnieć o szaleństwie na t-shirty DHL od Vetements, które stały się natychmiast ikonami popkultury. Streetwear nie był już niszą – stał się dominującym językiem ulicy, ale też luksusowych pokazów, wyznaczając rytm i ton całej sceny.
Patrząc z perspektywy 2026, wpływ streetwearu z 2016 wciąż jest odczuwalny. Trend ten przekształcił się w bardziej inkluzywną i zróżnicowaną estetykę, ale jego pierwotny „głos ulicy” pozostał niezmienny: nonszalancja, prowokacja i poczucie, że moda może być komentarzem kulturowym, a nie tylko dekoracją. To, co zaczęło się jako buntownicza subkultura, stało się dziś fundamentem, na którym projektanci eksperymentują z łączeniem luksusu, gender-neutralności i storytellingu.
W tym sensie 2026 nie tyle powtarza streetwear z 2016, co jego duch nadal dyktuje tempo i kierunek: od zderzenia high fashion z kulturą uliczną po reinterpretacje sloganów, logo i oversize’owych form w bardziej świadomy, inkluzywny sposób. To pokazuje, że moda uliczna nie zniknęła, ale stała się językiem, którym przemawia współczesna kultura.

4. Zobacz teraz, kup teraz (See-Now, Buy-Now) przejmuje kontrolę

Jako próbę ograniczenia masowej produkcji nieautentycznych podróbek, w 2016 roku coraz więcej projektantów – od Ralph Laurena po Toma Forda i Tommy’ego Hilfigera – decydowało się na formułę See-Now, Buy-Now, czyli pokazywanie kolekcji w sezonie, gotowych do zakupu natychmiast po wybiegu. Ten model kompletnie wstrząsnął kalendarzem Fashion Week i zmienił sposób, w jaki branża postrzegała czas, eliminując miesięczne oczekiwanie między pokazem a dostępnością produktów.
Patrząc z perspektywy 2026, koncept ten zyskuje nowy wymiar dzięki przełomowi generatywnej AI w modzie. Dziś projektanci i marki eksperymentują z narzędziami, które pozwalają tworzyć wizualizacje ubrań w czasie rzeczywistym, personalizować je dla klientów, natychmiast wprowadzać do produkcji czy weryfikować autentyczność. Podobnie jak w 2016 roku See-Now, Buy-Now wymusiło przyspieszenie tempa branży, tak AI sprawia, że moda staje się niemal błyskawicznie dostępna – od konceptu do konsumenta.
Ta ciągłość pokazuje, że presja na natychmiastowość nie jest jedynie epizodem, lecz trendem systemowym. To, co zaczęło się w 2016 roku jako innowacja w harmonogramie pokazów, dziś przeradza się w pełną digitalizację procesu twórczego, redefiniując granice między kreatywnością a technologią. Moda po raz kolejny udowadnia, że tempo i dostępność są teraz równie ważne jak estetyka i storytelling.

5. Portal społecznościowy roku: Instagram

W 2016 roku triumfatorem w świecie social media został Instagram. Nie tylko służył markom do castingu modeli czy prezentowania kampanii, ale coraz wyraźniej zaznaczał swoją ambicję do globalnej dominacji. Wprowadzenie takich funkcji jak Instagram Stories stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla Snapchata, a opcja Save for Later mogła poważnie namieszać w działaniu Pinteresta.
Z perspektywy czasu łatwo zrozumieć, dlaczego media i branża modowa określały 2016 jako ostatni „dobry i beztroski” rok. Social media działały już intensywnie, ale jeszcze nie w pełni strategicznie – marki eksperymentowały, influencerzy nie mieli jeszcze „przewagi algorytmicznej”, a konsument nie był tak ściśle targetowany jak dziś. Instagram pozwalał przede wszystkim na spontaniczną kreatywność i swobodną ekspresję, zamiast bycia narzędziem presji sprzedażowej.
W 2026 roku krajobraz wygląda zupełnie inaczej: platformy są w pełni zintegrowane z marketingiem, AI optymalizuje treści w czasie rzeczywistym, a każda funkcja – od Stories po Reels – jest częścią strategii przyciągania i zatrzymywania nowych konsumentów. To pokazuje, że 2016 był wyjątkowy nie tylko estetycznie, ale też kulturowo: moda i social media współistniały jeszcze w stanie względnej beztroski.

6. Kate Moss otwiera swoją agencję marketingową

Zobacz post na Instagramie
Rok 2016 był również momentem, w którym ikony mody zaczęły przejmować kontrolę nad własnym wpływem i karierami innych. Kate Moss ogłosiła założenie własnej agencji talentów, co było symbolicznym gestem: supermodelka nie tylko wykorzystała swoje doświadczenie i prestiż, ale także wzięła sprawy w swoje ręce w świecie, gdzie kariera modeli coraz częściej zależała od strategii agencji i social media.
To wydarzenie odzwierciedlało ówczesny klimat branży: powolne przesunięcie władzy z tradycyjnych struktur (duże domy mody, agencje modelek) w stronę indywidualnej inicjatywy i personalnej marki. Kate Moss tworzyła przestrzeń dla talentów, które mogły korzystać z jej doświadczenia, nazwiska i sieci kontaktów, ale też eksperymentować z własnym wizerunkiem.
Patrząc z perspektywy 2026 roku, ruch Kate Moss można traktować jako zapowiedź dzisiejszego świata: influencerzy i kreatywni przedsiębiorcy tworzą własne agencje talentów, wykorzystując AI i social media do zarządzania karierą w czasie rzeczywistym. To pokazuje, że już w 2016 roku branża sygnalizowała, że kontrola nad wizerunkiem i karierą zaczyna odchodzić od tradycyjnych struktur w stronę bardziej elastycznych, indywidualnych modeli.

7. Fenty Puma Rihanny. Kiedy celebryci stali się dyrektorami kreatywnymi

Zobacz post na Instagramie
Rihanna nie tylko zdominowała 2016 swoimi Fenty Puma creepers i futrzanymi klapkami, ale również po raz pierwszy zabrała głos na Paris Fashion Week jako projektantka, prezentując drugą kolekcję dla marki. Jej pokaz inspirowany hasłem „Marie Antoinette if she went to the gym” był typowym dla Bad Gal Riri połączeniem teatralności, luzu i kulturowej ironii. Wystąpiła w różowej koronkowej marynarce, z perłowym chokerem i oczywiście w Puma fan-favorite, przypominając wszystkim o swoim statusie ikony stylu.
Jednocześnie Fenty Puma była wczesnym sygnałem zmiany w branży: celebryci mogli już w pełni przejmować kontrolę kreatywną nad markami, wchodzić w rolę dyrektorów kreatywnych i budować własną narrację wizualną. Dziś, w 2026 roku, trend ten jest normą: muzycy, influencerzy i twórcy digitalowi wchodzą w świat designu nie tylko w formie współpracy czy kapsuł, ale jako pełnoprawni liderzy marek, wspierani technologią, natychmiastowym dostępem do rynku i personalizacją produktów.

8. Roboty Chanel: technologia wychodzi na wybieg

Zobacz post na Instagramie
W październiku 2016 Karl Lagerfeld zaprezentował pokaz Chanel w Grand Palais, który na długo zapisał się w historii mody. Inspiracją dla kolekcji wiosna 2017 była technologia, a jeśli ktoś nie był pewien, wystarczyło spojrzeć na Grand Palais pokryty kablami i płytkami drukowanymi, oraz na tweedowe roboty spacerujące po wybiegu. Spektakl był zarówno futurystyczny, jak i pełen ironii, typowej dla Lagerfelda, pokazując, że technologia może stać się integralnym elementem narracji mody.
Z perspektywy 2026 roku, pokaz Chanel można traktować jako symboliczny punkt zwrotny: moda zaczęła eksplorować technologię nie tylko jako narzędzie produkcji, ale jako źródło inspiracji, storytellingu i scenografii. Dziś, gdy AI generuje wizualizacje kolekcji, a wirtualne pokazy i interaktywne kampanie stają się normą, roboty Lagerfelda wydają się zapowiedzią ery, w której technologia i moda nieodłącznie się przenikają.
2016 pokazał, że moda staje się natychmiastowa, technologiczna i celebrycka – od robotów Lagerfelda w Chanel, przez See-Now, Buy-Now, po Fenty Puma Rihanny. To był rok, w którym kreatywność, dostępność i wpływ osobowości popkultury zaczęły łączyć się w jedno, torując drogę trendom, które dziś dominują w 2026.

9. Legenda mody nie żyje: Bill Cunningham

Zobacz post na Instagramie
2016 rok przyniósł też moment refleksji i straty dla świata mody – zmarł Bill Cunningham, legendarny fotograf uliczny The New York Times. Jego prace uchwyciły spontaniczną kreatywność ulicy, zanim social media i algorytmy zaczęły dyktować, co i jak powinniśmy oglądać.
Śmierć Cunninghama symbolizuje koniec pewnej ery: świata mody, w którym dokumentacja była czysta, nieprzefiltrowana i autentyczna. W tym sensie 2016 był ostatnim rokiem względnej beztroski, momentem, w którym jeszcze dało się podziwiać street style bez strategii marketingowej, natychmiastowego targetingu i presji sprzedażowej.

10. Merch madness. Kiedy muzyka staje się modą

Rok 2016 był rokiem, w którym merch przestał być dodatkiem, a stał się centralnym trendem mody ulicznej. Od The Life of Pablo Kanye’go po trasę Purpose Tour Justina Biebera, który zawitał nawet do Krakowa w 2016 roku i własne linie merchowe Kim Kardashian West, produkty związane z muzyką były wszechobecne. Bluzy, t-shirty i czapki nie były już tylko gadżetami fanowskimi, lecz symbolem stylu i przynależności do kultury pop.
Trend ten pokazał też, jak muzyka i moda przenikają się wzajemnie, wyznaczając nowe reguły gry dla brandów. Patrząc z perspektywy 2026, merch stał się jeszcze bardziej dynamiczny: personalizowany, natychmiast dostępny i czasem wspierany przez technologie generatywne czy NFT, ale duch masowego, ulicznego entuzjazmu rozpoczęty w 2016 roku wciąż jest widoczny.

11. Lady Gaga na pokazie Marca Jacobsa

Zobacz post na Instagramie
W lutym 2016 Lady Gaga pojawiła się na wybiegu Marca Jacobsa, przechodząc z muzyki na wybiegi w pełnej świadomości własnego statusu ikony pop. Jej obecność była teatralna, prowokacyjna i absolutnie nie do przeoczenia, przypominając, że granice między showbiznesem a modą już wtedy zaczynały się zacierać, a dziś dzieje się to jeszcze szybciej.
Ten moment symbolizował rosnącą rolę celebrytów jako aktywnych uczestników świata mody, nie tylko jako twarze kampanii, ale jako integralna część pokazów.

12. Bella Hadid i The Weeknd

Zobacz post na Instagramie
Pod koniec listopada 2016, mniej niż miesiąc przed tym, jak Bella Hadid i jej chłopak The Weeknd mieli pojawić się na wybiegu Victoria’s Secret (on śpiewając, ona chodząc), media donosiły, że para zerwała. Fani z całego świata śledzili każdy ich ruch, a interakcje na wybiegu stały się inspiracją do licznych memów i viralowych materiałów.
Ten moment pokazał, jak w 2016 popkultura weszła w świat mody, czyniąc pokazy wybiegu nie tylko wydarzeniami branżowymi, ale również spektaklami medialnymi i społecznymi, które angażują miliony odbiorców poza samą branżą.

13. Gigi Hadid x Tommy Hilfiger. Moda jako spektakl

We wrześniu 2016 długo wyczekiwana współpraca Gigi Hadid z Tommy Hilfiger wreszcie zadebiutowała w jednym z największych pokazów sezonu. Pokaz na Pier 16 w Nowym Jorku przypominał prawdziwy karnawał: były gry arcade, wata cukrowa, a nawet tajemnicza obecność Taylor Swift.
To wydarzenie pokazało, że w 2016 moda przestała być tylko pokazem ubrań – stała się doświadczeniem kulturowym, łączącym muzykę, popkulturę i media społecznościowe. Gigi Hadid i Tommy Hilfiger zdefiniowali nowy sposób, w jaki marki mogą angażować publiczność, tworząc spektakl, który był zarówno modowy, jak i medialny.

14. Buzz cuts. Radykalna fryzura, która zawładnęła wybiegami

Zobacz post na Instagramie
Rok 2016 pokazał, że moda to także eksperyment z wyglądem i tożsamością. Modelka Ruth Bell spopularyzowała radykalną fryzurę typu buzz cut w kampanii Alexander McQueen, a później pojawiła się z tym samym cięciem w reklamie Zary. Louis Vuitton zaprosił modelkę z buzz cut na wybieg, a i-D magazine poświęciło tej fryzurze wiele stron w numerze poświęconym „młodości, opinii i stylowi w 2016 roku”. Buzz cut stał się symbolem odwagi, nonkonformizmu i nowoczesnej kobiecości.

15. Kurtki bomberki. Klasyk zdominował wybiegi

Zobacz post na Instagramie
Chociaż sneakersy wciąż były najgorętszym elementem garderoby, to kurtka bomberka zdominowała wybiegi. Od Gucci po Astrid Andersen i Vetements, projektanci reinterpretowali klasyk, łącząc luksus z oversize’owymi proporcjami i streetwearowym duchem. Bomberki pokazały, że w 2016 roku moda stawiała na komfort, funkcjonalność i indywidualny charakter, łącząc elegancję z luzem w jednym klasyku.

16. Welur, off-shoulder i przypinki. Romantyzm spotyka streetwear

Zobacz post na Instagramie
Rok 2016 był też czasem eksperymentów z materiałami i detalami. Aksamitne sukienki i bluzki z odsłoniętymi ramionami podkreślały kobiecość, a przypinki, naszywki i slip dresses pozwalały na personalizację stylu i swobodną zabawę modą. Te trendy pokazały, że moda 2016 była równocześnie romantyczna, indywidualna i streetwearowa, łącząc elegancję z luzem w duchu eklektycznego stylu – coś, co z pewnością będziemy obserwować także w tym roku.
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

Miłość wolna od heteroseksualnych norm w nowej kampanii Ricka Owensa i Monclera

Miłość wolna od heteroseksualnych norm w nowej kampanii Ricka Owensa i Monclera

30 najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku

30 najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku

Ciężarna pracownica erotyczna. Jak AI zmienia branżę usług seksualnych

Ciężarna pracownica erotyczna. Jak AI zmienia branżę usług seksualnych

Przewodnik kulturalny. Wystawy w Europie, których nie można przegapić

Przewodnik kulturalny. Wystawy w Europie, których nie można przegapić

Tak zły, że aż dobry? Fenomen serialu „Heated Rivalry”

Tak zły, że aż dobry? Fenomen serialu „Heated Rivalry”

Polskie muzeum w prestiżowym rankingu New York Timesa

Polskie muzeum w prestiżowym rankingu New York Timesa

Polecane

Miłość wolna od heteroseksualnych norm w nowej kampanii Ricka Owensa i Monclera

Miłość wolna od heteroseksualnych norm w nowej kampanii Ricka Owensa i Monclera

30 najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku

30 najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku

Ciężarna pracownica erotyczna. Jak AI zmienia branżę usług seksualnych

Ciężarna pracownica erotyczna. Jak AI zmienia branżę usług seksualnych

Przewodnik kulturalny. Wystawy w Europie, których nie można przegapić

Przewodnik kulturalny. Wystawy w Europie, których nie można przegapić

Tak zły, że aż dobry? Fenomen serialu „Heated Rivalry”

Tak zły, że aż dobry? Fenomen serialu „Heated Rivalry”

Polskie muzeum w prestiżowym rankingu New York Timesa

Polskie muzeum w prestiżowym rankingu New York Timesa