13 twarzy Cate Blanchett. Zagrała w hipnotycznym filmie, zderzającym wzniosłe idee z rzeczywistością
19-10-2017 • 2 min czytania


Manifesto, Julian Rosefeldt i VG Bild Kunst Gutek Film, mat. prasowe
"Manifesto" wkrótce w kinach
"Manifesto" to bezkompromisowe i hipnotyczne kino w reżyserii Juliana Rosefeldta, jednego z wiodących artystów sztuki współczesnej. Cate Blanchett wciela się tu w 13 różnych postaci – od wokalistki punkowego zespołu, przez gospodynię domową, wdowę, robotnicę, naukowca, aż po bezdomnego mężczyznę, aby zderzyć najbardziej radykalne idee XX wieku z otaczającą nas rzeczywistością. Zamiast dialogów wygłasza słynne manifesty artystyczne i polityczne, m.in. Marksa, Apollinaire’a, Malewicza. Niezwykły film w kinach od 17 listopada. Dystrybutorem jest Gutek Film.
W swoich performansach Blanchett nie tylko demonstruje najwyższej próby aktorski kunszt, ale także wraz ze swoimi bohaterami testuje potęgę dwudziestowiecznych proroctw, które Rosefeldt umieszcza w często zabawnych kontekstach. Kamera Christopha Kraussa portretuje postindustrialne pejzaże, wciska się do ciasnej klitki w bloku, zanurza w sterylne wnętrza instytutów badawczych, w mroki balangi na koncertowym backstage’u, spływa w błękitny chłód telewizyjnego studia. Zagląda też do jasnej klasy, gdzie Cate Blanchett daje dzieciom lekcję manifestów filmowych.
„Manifesto” prezentowany był najpierw w galeriach jako rozpisana na trzynaście ekranów instalacja. Teraz rozpoczyna swoje kolejne życie, tym razem jako film, udowadniając, że niektóre idee są jak odbezpieczony granat i stają się zarzewiem buntu. Inne wietrzeją i stają się śmieszne, a jeszcze inne mają uniwersalną moc wybudzania z letargu i wyostrzania spojrzenia na świat.
/na podst. mat. pras./
Do oddania mamy cztery podwójne zaproszenia na pokaz filmu, który odbędzie się 14 listopada o 18:30 w warszawskim kinie Muranów. Aby otrzymać jedno z nich wystarczy, że odpowiecie na pytanie: co studiowała w Melbourne Cate Blanchett zanim została aktorką? Poprawne odpowiedzi wysyłajcie na redakcja@k-mag.pl. Liczy się kolejność zgłoszeń.