FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

12 znakomitych filmów z niesymulowanymi scenami seksu

Autor: KB
23-09-2025
12 znakomitych filmów z niesymulowanymi scenami seksu
12 znakomitych filmów z niesymulowanymi scenami seksu
fot. kadr z filmu „Nieodwracalne”, mat. prasowe

Zanim na planach zdjęciowych pojawili się koordynatorzy intymności dbający o bezpieczny i komfortowy sposób realizowania scen bliskości, filmowcy byli zdani na siebie. Czym to owocowało? Raz lepszym, innym razem gorszym efektem. Często sceny seksu symulowano, co wprawne oko widza prędko wychwyciło, kiedy indziej twórcy „szli na całość”, a aktorzy faktycznie oddawali się sobie na ekranie. Realizmu nie da się zastąpić, choć niektórzy faktycznie robili to lepiej.

Dwanaście wyjątkowych filmów, które odważyły się przekroczyć konwencjonalne granice kinematografii, prezentując prawdziwą seksualność. Nie są to jednak wyłącznie skandalizujące czy prowokacyjne produkcje, każdy z tych filmów wnosi coś więcej – od głębokiego wglądu psychologicznego po artystyczne wizje miłości. I chociaż ten temat może budzić kontrowersje, nie da się zaprzeczyć, że w odpowiednich rękach, staje się on narzędziem do głębokiego eksplorowania ludzkiej psychiki, relacji i emocji.

1/13
Romans, reż. Catherine Breillat (1999)
Romans, reż. Catherine Breillat (1999)

„Romans” w reżyserii Catherine Breillat z 1999 roku jest uznawany za jedno z przełomowych dzieł kina arthouse’owego, jeśli chodzi o sceny niesymulowanego seksu. Francuska reżyserka obrała za bohaterkę kobietę o imieniu Maria (w tej roli Caroline Ducey), której partner niechętnie się z nią kocha. Dziewczyna postanawia więc szukać seksualnego spełnienia gdzie indziej. „Romans” to niejedyny film Breillat, w którym szczerość obrazu wystawiono na piedestał.

FacebookInstagramTikTokX