Pogoda za oknem jest równie gorąca, co premiery Netflixa w tym miesiącu. Co gigant streamingowy uszykował dla nas w maju?
Choć ostatnio pogoda za oknem nas rozpieszcza, zawsze warto jest mieć pod ręką niezawodną listę rekomendacji filmowych oraz serialowych. Na szczęście z pomocą przychodzi Netflix, który zadbał o to, abyśmy mieli co oglądać. Najmocniejszą premierą w tym miesiącu jest oczywiście długo wyczekiwany powrót „Stranger Things".
Na przyjemne majowe wieczory
Wyjątkowo ciekawie zapowiadają się w tym miesiącu dokumenty. Do obejrzenia będą produkcje poświęcone wypadkowi w elektrowni jądrowej na Three Mile Island w Pensywalni („Three Mile Island: O krok od katastrofy nuklearnej"), próbie pobicia rekordu świata w odległości pokonanej pod lodem na jednym oddechu („Wstrzymaj oddech: Rekord pod lodem"), zabójstwu fotoreportera José Luisa Cabezasa („Fotograf i listonosz: Zabójstwo w Pinnamar"), polowaniu na przestępców seksualnych („Cyberpiekło: Jak ujawniono internetowy koszmar") czy głośnej sprawie doktora, który używał swojej spermy do zabiegów in vitro („Nasz ojciec").
Oto lista najciekawszych naszych zdaniem premier w maju na Netflixie:
Clark Olofsson to szwedzki przestępca, który przyczynił się do powstania określenia „syndrom sztokholmski". Jak udało mu się omamić i oczarować całą Szwecję, choć miał na koncie m.in. przemyt narkotyków, napady na banki czy próby morderstwa? Serial powstał na podstawie barwnej autobiografii Olofssona, nazywanego pierwszym szwedzkim „gangsterem celebrytą". W jego rolę wciela się znakomity Bill Skarsgård, znany z takich filmów i seriali jak „To", „Hemlock Grove" oraz „Castle Rock".


